Małe dziecko i długa podróż samochodem. Jak przetrwać?

Większość rodziców mających dzieci w wieku od 2 do 6 lat lat na hasło: "JEDZIEMY NA WYCIECZKĘ" po pierwszej entuzjastycznej reakcji, ma myśli samobójcze. Nagły natłok pytań: Co zabrać? Jak moje dziecko przetrwa podróż? Jak przetrwamy wszyscy w aucie 5 lub więcej godzin?
Spokojnie, głęboki wdech, w dalszej części dowiecie się w jaki sposób można sobie pomóc. Grunt to dobra organizacja, która jest podstawą spokoju rodzica i dziecka.

Podstawy - bezpieczeństwo oraz wygoda

Pierwszą ważną sprawą jest choroba lokomocyjna. Miejmy ze sobą leki, które pozwolą dziecku przetrwać, na wszelki wypadek oczywiście, bo wizja stawania na autostradzie z wymiotującym dzieckiem nie mając leku jest koszmarem sennym - uniknijmy tego. Wszystkie leki skonsultujcie z lekarzem. Jeżeli przyjmiemy wersje optymistyczną i wiemy, że nasze dziecko nie ma chorby lokomcyjnej, podstawą będzie wygodny fotelik regulowany z funkcją spania, tutaj możecie taki wyszukać. Wygoda jest także bardzo ważna dla malucha, więc oprócz fotelika ważne są: zasłonki przeciwsłoneczne, zagłówki i osłony na pasy.

Kiedy wyruszyć?

Jeżeli istnieje możliwość organizacji podróży w godzinach nocnych to jest to naszym wybawieniem. Jeżeli dziecko idzie spać np. o 20:00 to idealnie do celu dojedziemy na 6:00 rano, wtedy będzie to podróż bez większych utrudnień, oczywiście przy założeniu iż podroż będzie trwała przykładowo 10 godzin. Jeśli nie ma takiej możliwości i musimy wyjechać rano to pamiętajmy o minimum dwóch przerwach na rozprostowanie nóg w przypadku dorosłych, dzieci powinni mieć do dyspozycji 3 takie przerwy.

Jak zjemy i jak się ubierzemy

Co jest nam niezbędne? Na pewno wszystkim dobrze znane mokre chusteczki - mała rzecz ale o szerokim spektrum zastosowania. Ważny jest także termos, zarówno taki na 'na butelkę' z ciepłą wodą lub ciepłym mlekiem (w zalezności od diety dziecka), ale także drugi na zupkę lub ulubiony obiad malucha tzw. "pewniak". Pamiętajmy, że maluch oczywiście w najmniej odpowiednim momencie może postanowić na postoju nie zjeść danego obiadu. W takiej właśnie sytuacji wyciągamy asa z rękawa w postaci pysznego ulubionego przysmaku malucha. Jeżeli chodzi o garderobę dziecka oraz w co je ubrać podczas jazdy samochodem to przekazywana przez nasze babcie zasada na cebulkę jest jak najbardziej na miejscu! Możemy przemierzać różne państwa i nigdzie nie damy sie zaskoczyć pogodą. Ważne jest jedynie by dziecko nie jechało w grubej puchowej kurtce! W przypadku nagłego hamowania bądź kolizji pasy nie zapewniają wtedy dziecku wystarczająco dużo bezpieczeństwa!

Czym zająć dziecko podczas podróży?

Gadżety umilające podróż dziecku: skupmy się co wziąć, aby tą podróż dziecku umilić, aby nie było płaczów, jęków i pisków. Dzieci w tym wieku uwielbiają tajemniczość, więc musimy przejąć pałeczkę i powiedzieć coś w stylu : "Mamusia/Tatuś przygotował/a dla Ciebie całą podróż niespodzianek. Będziemy robić wiele rzeczy". Zaplanujmy dzień czyli w pierwsze kolejności pobawi się ulubionym autkiem/lalką, potem projektor do malowania, brzmi nieznanie, ale poniżej znajdziesz jeden przykładowy. Następnie przyda nam się stolik małego podróżnika, jest on osobno doczepiany do fotelika dziecka co umożliwi zabawę figurkami, autkami, rysowanie itp. Starajmy się nie zmieniać harmonogramu dziecka w codziennych sytuacjach. Np.: Jeżeli od 8:00-10:00 dziecko ogląda bajki w domu niezbędny będzie uchwyt na tablet. Gdy maluch wstanie na obiadek zróbmy postój, a zaraz po nim wykorzystajmy chwilę do zabawy po za autem.

Podsumowanie

Pamiętajmy o tym, że wyjazd z dzieckiem nie zawsze musi się kończyć totalną katastrofą. Jeżeli dobrze wszystko zorganizujemy, zrobimy wcześniej listę co należy spakować, poczujemy się odpowiednio przygotowani, spokojni, a przede wszystkim zrelaksowani przed wakacjami.

Komentarze

Dodawanie nowych komentarzy tymczasowo zablokowane.